Korona Kielce pokonała Śląska Wrocław 2-1 w meczu 6. kolejki ekstraklasy.
W 21 minucie Śląsk objął prowadzenie. Po błędzie Zbigniewa Małkowskiego gola dla gości zdobył Johan Voskamp. Wrocławianie bardzo krótko cieszyli się z tej bramki, bo już cztery minuty później gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po centrze Aleksandara Vukovicia z rzutu wolnego Pavol Stano strzałem głową trafił do siatki przyjezdnych. Korona poszła za ciosem i 12 minut później zdobyła drugą bramkę. Po dograniu Jacka Kiełba i przytomnym przepuszczeniu piłki przez Macieja Korzyma gola strzelił Kamil Kuzera. Śląsk starał się doprowadzić do remisu, ale kielczanie utrzymali korzystny wynik i zostali liderem ekstraklasy przynajmniej do końcowego gwizdka w meczu Legii z Podbeskidziem.















