ZMIEŃ LAYOUT
  • leftlayout
  • rightlayout
ZMIEŃ ROZMIAR CZCIONKI
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Default font size
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Dostosuj GOOOL.PL

GOOOL.pl

Home Aktualności Ekstraklasa David Biton dał zwycięstwo

David Biton dał zwycięstwo

Email Drukuj PDF

Tagi: David Biton | Wisła Kraków

W ostatnim meczu 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała GKS Bełchatów 2-0. Bohaterem spotkania był David Biton, który zdobył oba gole. Wiślacy w pierwszej połowie spisywali się słabo, ale druga odsłona była już znacznie lepsza w ich wykonaniu. „Biała Gwiazda” zasłużenie zwyciężyła i w ligowej tabeli doskoczyła do czołówki.

Przed meczem Robert Maaskant, trener Wisły, podkreślał, że największym problemem jego drużyny jest skuteczność. – Musimy grać bardziej efektywnie i wykorzystywać sytuacje, które stwarzamy pod bramką rywala – mówił holenderki szkoleniowiec. W wyjściowym składzie Wisły nastąpiły trzy zmiany w porównaniu z meczem z Odense. Junior Diaz zastąpił Dragana Paljicia, Cezary Wilk zajął miejsce Gervasio Nuneza, a Patryk Małecki powrócił do wyjściowej jedenastki kosztem Ivicy Ilieva. Sentymentalną podróż do Krakowa odbył Kamil Kosowski. Pomocnik GKS-u Bełchatów przez cztery i pół sezonu z powodzeniem bronił barw „Białej Gwiazdy”. W poniedziałek po raz pierwszy wystąpił przeciwko swojemu byłemu klubowi.

Kosowski bardzo dobrze wszedł w mecz, bo już w 2 minucie idealnie zacentrował piłkę na nogę Tomasza Wróbla, który uderzył z woleja, ale pomylił się o kilkanaście centymetrów. W 10 minucie nadeszła odpowiedź Wisły. Sobolewski przechwycił piłkę w środku pola i dograł do Małeckiego, ale skrzydłowy „Białej Gwiazdy” strzelił nad poprzeczką. Chwilę później znowu dał o sobie znać Kosowski. 34-letni pomocnik po raz kolejny popisał się dobrym dośrodkowaniem, ale tym razem nieskuteczny był  Marcin Żewłakow. Wiślacy w pierwszej połowie nie zachwycali – stwarzali sobie mało sytuacji podbramkowych i grali zbyt wolno. Brakowało też dryblingów Maora Meliksona, lidera drużyny. Gospodarze obudzili się dopiero w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej części gry. Biton oddał groźny strzał sprzed pola karnego i Łukasz Sapela z trudem odbił piłkę na rzut rożny. Po chwili Bożok dwukrotnie musiał wybijać futbolówkę z linii bramkowej - najpierw po strzale Diaza głową, a następnie po próbie Bitona. Tuż przed przerwą dogodną sytuację na zdobycie gola miał też Wilk, ale po raz kolejny Sapela dobrze interweniował.

Krakowianie rozpoczęli drugą połowę od mocnego akcentu, bo już w 49 minucie objęli prowadzenie. Andraż Kirm podał do Bitona, który wygrał walkę o pozycję z Mate Laciciem i kapitalnym uderzeniem w samo okienko bramki otworzył wynik spotkania. W kolejnej akcji Małecki sprytnie wymienił piłkę z Diazem, ale techniczny strzał Kostarykanina poszybował nad poprzeczką. W 58 minucie Kosowski został zmieniony przez Pawła Buzałę, a kibice pożegnali byłego wiślaka brawami. Dokładnie minutę później Wisła wbiła drugiego gola w tym spotkaniu. Biton po raz kolejny był szybszy od Lacicia i płaskim strzałem po ziemi pokonał Sapelę. Bramkarz GKS-u próbował interweniować, ale piłka przeszła mu po rękach i wpadła do siatki. W 70 minucie mogło być już 3-0 dla gospodarzy, ale szarża Sobolewskiego zakończyła się zbyt lekkim strzałem i Sapela nie miał problemów ze złapaniem piłki. Chwilę później Maciej Mysiak zaprzepaścił szansę na kontaktowego gola dla bełchatowian i z piątego metra posłał piłkę obok słupka bramki Wisły. W końcówce spotkania krakowianie mogli strzelić kolejne gole, ale brakowało skuteczności. Najpierw dobrą sytuację zmarnował Kirm, a potem w boczną siatkę uderzył Małecki. Ostatecznie „Biała Gwiazda” pokonała GKS Bełchatów 2-0 i awansowała na szóstą pozycję ligowej tabeli.

Wisła Kraków – GKS Bełchatów 2 – 0 (0 -0)

Bramki: Biton (49’ 59’)

Wisła: Pareiko – Lamey, Jaliens, Chavez (Bunoza 46’), Diaz – Małecki, Sobolewski, Melikson (Garguła 70’), Wilk, Kirm – Biton (Iliev 75’)

Bełchatów: Sapela – Modelski, Szmatiuk, Lacić, Mysiak – Wróbel, Baran, Bożok, Fonfara, Kosowski (Buzała 58’) - Żewłakow

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( niedziela, 16 października 2011 16:40 )  

Gol Kamila Grosickiego w meczu Sivasspor - Trabzonspor