W rozegranym na stadionie PGE Arena w Gdańsku meczu 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Polonia pokonała miejscową Lechię 3:1, a klasycznego hat-tricka zaliczył Edgar Çani. Wynik ten oznacza, że niezależnie od rezultatów innych spotkań, po bieżącej kolejce "Czarne Koszule" będą sklasyfikowane na 3. miejscu w ligowej tabeli.
Lepszego początku spotkania podopieczni Jacka Zielińskiego nie mogli sobie wymarzyć. W 8. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Tomasza Jodłowca piłkę głową do bramki Lechii skierował Edgar Çani. Napastnik z Albanii sześć minut później podwyższył na 2:0. Tym razem idealnym podaniem z lewej strony popisał się Pavel Šultes, a Edgarowi nie pozostało nic innego, jak tylko kopnąć futbolówkę lewą nogą i umieścić ją w siatce, tuż przy słupku.
W 17. minucie Çani mógł się odwdzięczyć Sultesowi za asystę. Czech nie wykorzystał jednak swojej szansy i przestrzelił. Dwie minuty później dobrej okazji nie wykorzystali gospodarze. Po rajdzie Josipa Tadicia piłkę na linii szesnastego metra otrzymał Piotr Wiśniewski, który próbował lobować wychodzącego z bramki Michała Gliwę. Jego starania spełzły jednak na niczym.
Kolejne sytuacje stworzyły "Czarne Koszule". W 23. minucie Çani po dograniu Jodłowca wytrącił piłkę z rąk bramkarzowi, ale jeden z obrońców natychmiast wybił ją z linii bramkowej, zapobiegając utracie trzeciego gola. W 27. minucie po raz kolejny bardzo dobrze zachował się Edgar, który zgrał górną piłkę Šultesowi. Były gracz Sigmy Ołomuniec efektownie przerzucił ją nad rywalem i zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, z którym poradził sobie jednak golkiper Lechii, 18-letni Wojciech Pawłowski.
Chwilę nieuwagi polonijnej defensywy wykorzystał w 37. minucie Abdou Razack Traoré. Czarnoskóry napastnik wykorzystał podanie wzdłuż linii bramkowej, które otrzymał od Tadicia, i skierował piłkę do siatki. Bliźniaczą akcję przeprowadzili w 43. minucie podopieczni Jacka Zielińskiego. Podawał Jež, a hat-tricka skompletował Edgar Çani!
W drugiej połowie stroną przeważającą i kontrolującą grę była nadal Polonia. W 54. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Róbert Jež, ale Pawłowski zdołał rzucić się i odbić piłkę w bok. Dobrą sytuację wypracowali też Đorđe Čotra wespół z Bruno. Serb zagrał do Brazylijczyka, ten przerzucił futbolówkę nad bramkarzem, ale szarżującego Çaniego w ostatniej chwili uprzedził jeden z obrońców.
Ciężar gry ofensywnej Lechii brał na siebie Traoré, ale w pojedynkach z dobrze funkcjonującą obroną "Czarnych Koszul" nie zdziałał wiele. W 68. minucie po serii zwodów uderzył niecelnie zza pola karnego.
Szansę na podwyższenie rezultatu zmarnował w 78. minucie Jež, którego strzał do pustej bramki zablokował gracz Lechii. W 86. minucie słowacki pomocnik podjął kolejną próbę, ale tym razem nie wcelował w światło bramki. Kilka minut później prowadzący zawody, Tomasz Musiał z Krakowa, zagwizdał po raz ostatni.
Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa 1:3 (1:3)
Abdou Razack Traoré 37 - Edgar Çani 8, 14, 43
Lechia: Pawłowski - Janicki, Kožans, Vučko, Andriuškevičius - Pietrowski (46. Lukjanovs), Surma, Hajrapetjan - Traoré, Tadić (83. Dawidowski), Wiśniewski.
Polonia: Gliwa - Tosik, Baszczyński, Sadlok, Čotra - Trałka, Jodłowiec - Šultes (83. Sikorski), Jež (90. Piątek), Bruno - Çani (71. Brzyski).
Żółte kartki: Wiśniewski (Lechia) - Bruno (Polonia)
Czerwona kartka: Dawidowski (Lechia, 90. minuta)
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 11342















