ZMIEŃ LAYOUT
  • leftlayout
  • rightlayout
ZMIEŃ ROZMIAR CZCIONKI
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Default font size
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Dostosuj GOOOL.PL

GOOOL.pl

Home Aktualności Liga Mistrzów Maaskant dumny z drużyny

Maaskant dumny z drużyny

Email Drukuj PDF

Autor: Piotr Drabik (Flickr: Robert Maaskant) [CC-BY-2.0 (www.creativecommons.org/licenses/by/2.0)], undefinedPo meczu Wisła – Apoel na konferencji prasowej głos zabrali trenerzy obu zespołów. Oto zapis ich wypowiedzi.

Robert Maaskant, trener Wisły Kraków: Jestem dumny ze swojej drużyny. To był nasz pierwszy mecz na takim poziomie i zagraliśmy naprawdę dobrze. Początek był trudny, bo nie znaliśmy siły naszego przeciwnika. Apoel w pierwszej części miał więcej szans do zdobycia bramek. Z czasem zaczęliśmy grać coraz lepiej. Mieliśmy niezłe akcje, ale brakowało ostatniego podania. W przerwie powiedziałem swoim zawodnikom, że nie jestem do końca zadowolony z gry. Wiedzieliśmy, że Apoel większość bramek zdobywa w drugich połowach, dlatego musieliśmy być w pełni skoncentrowani. Gdy zauważyłem, że tracimy kontrolę nad meczem, wprowadziłem Czarka Wilka i przesunąłem Maora na lewą stronę. Strzeliliśmy gola po ładnej akcji Nuneza i fantastycznym strzale Małeckiego. W końcówce broniliśmy wyniku i liczyliśmy na kontry. Nie jesteśmy jeszcze na tyle doświadczoną drużyną, by pójść za ciosem i podwyższyć prowadzenie. Po meczu w szatni panowała spokojna atmosfera. Zawodnicy wiedzą, że zrobiliśmy dopiero pierwszy krok i jesteśmy w połowie rywalizacji. Bardzo ucieszyło mnie dojrzałe podejście moich piłkarzy. Na Cypr pojedziemy w najlepszym składzie. Będziemy mogli grać z kontrataku. Lubimy taką grę, bo mamy szybkich zawodników. Właściwie zawsze strzelamy gola w meczach wyjazdowych, ale musimy pamiętać, że Apoel to bardzo dobra drużyna.

Ivan Jovanović, trener Apoelu Nikozja: Naturalnie nie jestem zadowolony z wyniku, bo każda porażka jest zła. Mecz był wyrównany i nie zasłużyliśmy na przegraną. Dzięki wygranej Wisła ma lepszą sytuację przed rewanżowym meczem w Nikozji. Uważam, że poziom meczu nie był zbyt wysoki. Oczekuję od swoich zawodników lepszej gry, bo stać ich na dużo więcej. Wierzę, że w rewanżu osiągniemy korzystny wynik. Moja drużyna zawsze gra ofensywnie, niezależnie od tego czy to mecz ligi cypryjskiej czy Ligi Mistrzów. Taki jest nasz styl i to się nie zmieni.

Komentarze (1)Add Comment
0
...
Gosc, sierpień 19, 2011, 15:53
Witam,

Chciałbym przedstawić Wam ile pieniędzy Wisła Kraków zarobi nie przegrywając w Nikozji. (niestety większość dziennikarzy nie podaje takich rzeczy ze względu na niewiedzę). Mianowicie Wisła za awans do IV rundy Eliminacji Ligi Mistrzów otrzymała 2,1 mln Euro. Jeżeli awansuje do fazy grupowej otrzyma kolejną premię w wysokości 5,1 mln Euro. Ale to nie wszystko. Platforma ITI zapłaciła UEF-ie 50 mln Euro za 3 lata pokazywania Ligi Mistrzów. Rocznie to jest kwota około 16,7 mln Euro. Wisła za awans do fazy grupowej otrzyma 40% wartości udziału w polskim rynku telewizyjnym (w L.M. ma szansę grać tylko Wisła więc tej kwoty się nie dzieli.) czyli 40% z 16,7 mln Euro. Daje to 6,6 mln Euro z tytułu Market-Pool!!!!! Czyli Wisła awansując do Fazy Grupowej Ligi Mistrzów ma gwarantowane 13,8 mln Euro!!!!! (Dlatego Żilina zarobiła 7,4 czyli ledwie 0,2 mln z tytułu Market-Pool bo tam jest słaby rynek - mały kraj. A Bursaspor zarobił z tytułu Market-Pool ponad 12 mln Euro bo Turcy płacą dużo.) Dodam że wyjście z grupy to premia 3 mln Euro, a żeby z tej grupy wyjść trzeba wygrywać (za każde zwycięstwo 0,8 mln Euro) lub remisować (za każdy remis 0,4 mln Euro). A Więc do boju Wisełka!!


Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( czwartek, 18 sierpnia 2011 22:41 )  

Gol Kamila Grosickiego w meczu Sivasspor - Trabzonspor