ZMIEŃ LAYOUT
  • leftlayout
  • rightlayout
ZMIEŃ ROZMIAR CZCIONKI
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Default font size
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Dostosuj GOOOL.PL

GOOOL.pl

Home Publikacje Ciekawostki Bezrybie wychowanków

Bezrybie wychowanków

Email Drukuj PDF

Tagi: Ekstraklasa

W rundzie jesiennej Ekstralasy w każdym klubie wystąpiło między 21 a 25 zawodników. W sumie dało to liczbę 367 piłkarzy z chociaż chwilowym epizodem na boisku. W tej grupie znalazło się aż 81 graczy debiutujących w Ekstraklasie. Liczba to spora, ale zaledwie 12 z tych graczy można uznać za wyszkolonych przez klub samemu.

Wśród wspomnianych 81 graczy zdecydowaną większość tworzą zawodnicy kupieni latem przez poszczególne kluby. Przeważają obcokrajowcy, ale nie brakuje także polskich piłkarzy, którym udało się przebić z niższych lig. Są też i gracze Widzewa, którzy awansowali z drużyną na najwyższy szczebel rozgrywek, gdzie wcześniej w karierze nie dane było im zagrać.

W całym tym gronie mamy piłkarzy doświadczonych, których kariera zbliża się ku końcowi jak i nastolatków wchodzących w świat wielkiego futbolu. W końcu są też wychowankowie przechodzący przez zespoły młodzieżowe do pierwszej drużyny. Niestety są oni bardzo nielicznym odsetkiem na liście debiutantów.

Do grona "wychowanków" możemy zaliczyć jedynie... 12 graczy. Oznacza to, że ponad co 30 piłkarz grający jesienią w Ekstraklasie był debiutantem choć w jakimś stopniu wychowanym przez swój klub. To wynik katastrofalny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że od czterech sezonów funkcjonują rozgrywki Młodej Ekstraklasy. Liczba graczy najlepiej świadczy o tym iż juniorskie zmagania nie produkują zawodników na miarę zmagań już w normalnym futbolu. Młoda Ekstraklasa powstawała, by młodzi gracze mogli oswajać się z realiami futbolu występując przeciwko najlepszym rywalom w kraju, tymi, z którymi mierzą się kluby Ekstraklasy. To miało sprawić, że piłkarzom łatwiej będzie przeskoczyć do profesjonalnego futbolu. Kilku zawodnikom to się udało. Talenty Jacka Kiełba czy Artura Sobiecha dojrzewały właśnie w Młodej Ekstraklasie. Najczęścciej jednak gracze "giną" po niższych ligach, często poza szczeblem centralnym. Teraz trudno już znaleźć nawet nie tych podbijających ligę, ale w ogóle o nią się ocierających. Młodzi gracze nie stają się ważną częścią drużyny, póki co jesienią głównie na debiucie się kończyło.

Debiutanci z rundy jesiennej "wychowani" w klubach:

Krystian Żółnierewicz (Arka Gdynia) - 1 mecz, 30 minut
Łukasz Budziłek (GKS Bełchatów) - 2 mecze, 105 minut
Szymon Sobczak (Górnik Zabrze) - 4 mecze, 25 minut
Mariusz Gogol (Jagiellonia Białystok) - 1 mecz, 6 minut
Kamil Drygas (Lech Poznań) - 4 mecze, 179 minut
Jakub Popielarz (Lechia Gdańsk) - 3 mecze, 148 minut
Jakub Zejglic (Lechia Gdańsk) - 1 mecz, 10 minut
Łukasz Teodorczyk (Polonia Warszawa) - 2 mecze, 17 minut
Paweł Wszołek (Polonia Warszawa) - 2 mecze, 46 minut
Filip Kurto (Wisła Kraków) - 1 mecz, 15 minut
Kamil Rado (Wisła Kraków) - 2 mecze, 90 minut
Adrian Rakowski (Zagłębie Lubin) - 1 mecz, 11 minut

Komentarze (3)Add Comment
qrwek
...
Gosc, grudzień 26, 2010, 15:15
Kamil Rado? przecież to wychowanek Stali Mielec...
0
...
Gosc, grudzień 26, 2010, 16:18
I tak naprawde tylko Drygas sie przebil w swoim klubie i gdyby nie zlamana noga pewnie by bylo tych wystepow duzo wiecej.
0
...
Gosc, grudzień 26, 2010, 18:12
przebił sie tylko z konieczności i deficytu na tej pozycji, ale to fakt gdyby nie ta złamana noga kto wie czy jego talent nie wystrzelił by jeszcze mocniej

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( wtorek, 28 grudnia 2010 19:10 )  

Gol Kamila Grosickiego w meczu Sivasspor - Trabzonspor