Już siedemdziesiąt procent sezonu za nami. To sporo, ale nasza Ekstraklasa rządzi się swoimi prawami i dlatego jeszcze nic w niej nie wiadomo. Takiej ligi piłkarskiej nie ma obecnie żaden inny kraj w Europie, bo tylko w Polsce, ponad połowa drużyn walczy o europejskie puchary, a gdy nie wygra, to za tydzień broni się przed spadkiem! Coś nieprawdopodobnego!
Nie mamy dzisiaj klubów-potęg, a wszystkie inne ligi mają takie wiodące kluby. Wisła jeszcze jakoś broni swojego dobrego imienia, ale już Legia i Lech wyglądają beznadziejnie, stąd brak już "wielkich firm" w Ekstraklasie. Ale ja mam na to jak zawsze swoją teorię. Liga się wyrównała, bo wyjechali najlepsi polscy piłkarze, a ściągnięta na ich miejsce wataha obcokrajowców jest w ogromnej większości od nich po prostu słabsza. Dlatego kluby-potęgi, które w niedalekiej przeszłości gromadziły najlepszych polskich piłkarzy, dzisiaj są wymieszane (co najgorsze, jak te najtańsze parówki) i nikt nie wie co jest w środku. Trudno, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Ponieważ w ostatnich dwóch sezonach udało mi się jednak przewidzieć przyszłość, dlatego teraz też zaryzykuję, chociaż to jest najtrudniejszy sezon do przewidywania czegokolwiek. Mimo wszystko jestem przekonany, że Wisła zdobędzie tytuł, ale tylko dlatego, że reszta jest bardzo słaba. Spadnie Arka i Polonia Bytom, chociaż tego już nie jestem taki pewien i tutaj może być jeszcze różnie. Pamiętajmy, że Arka i Korona, to najsłabsze drużyny na wiosnę (zdobyły po 3 pkt), ale Kielce miały sporą zaliczkę z jesieni i moim zdaniem nie spadną. Bytom z kolei jest najbiedniejszym i najbardziej "po amatorsku" prowadzonym klubem, a to musi kiedyś "wyjść bokiem".
Cieszę się bardzo, że objawieniem rundy wiosennej jest bramkarz Cracovii- Wojciech Kaczmarek, który we wszystkich sześciu meczach bronił doskonale i dostał nawet powołanie do kadry. Jestem z nim związany od pięciu lat i zawsze wierzyłem, że jego doskonałe warunki i duży talent kiedyś eksplodują. Tak się teraz stało (lepiej póżno, niż wcale) i teraz mam dwóch najlepszych bramkarzy w lidze, bo Grzegorz Sandomierski, to już uznana marka, a jest jeszcze bardzo młody i także obdarzony doskonałymi warunkami fizycznymi, więc ma wszystko by kiedyś być czołowym bramkarzem Europy.
Pozdrawiam wszystkich kibiców, Radosław Osuch.













