ZMIEŃ LAYOUT
  • leftlayout
  • rightlayout
ZMIEŃ ROZMIAR CZCIONKI
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Default font size
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Dostosuj GOOOL.PL

GOOOL.pl

Home Zagranica Anglia Szczęsny zawalił finał!

Szczęsny zawalił finał!

Email Drukuj PDF

Tagi: Anglia | Arsenal Londyn | Carling Cup | Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny nie zdobył z Arsenalem pierwszego swojego trofeum. Polski bramkarz był antybohaterem spotkania – po jego błędzie w końcówce spotkania Birmingham zdobyło bramkę dającą im zwycięstwo 2:1.

Polski bramkarz już w 2. minucie popełnił pierwszy poważny błąd. Szczęsny powalił w polu karnym napastnika Birmingham i sędzia powinien podyktować rzut karny a golkipera ukarać co najmniej żółtą kartką. Arbiter dopatrzył się jednak dyskusyjnego spalonego. W 28. minucie Szczęsny po raz pierwszy musiał wyciągać piłkę z bramki. W zamieszaniu pod bramką najlepiej zachował się Zigić, który skierował futbolówkę do siatki strzałem głową. Polski golkiper mógł w tej sytuacji zachować się lepiej, jednak bramka nie obciąża jego konta. Pięć minut później Szczęsny świetnie zachował się przy strzale Zigicia. Polak zatrzymał uderzenie nogą z kilku metrów Serba. „Kanonierzy doprowadzili do wyrównania w 39. minucie. Wilshere huknął z dystansu w poprzeczkę, futbolówkę przejął Arszawin, mylił obrońcę podał do van Persiego, który nie dał szans Fosterowi.

W 57. minucie, po uderzeniu Faheya, Szczęsnego uratował słupek. Minutę przed końcem regulaminowego czasu fatalnie zachowali się Szczęsny i Kościelny. Zawodnicy nie porozumieli się ze sobą kto ma przejąć piłkę i w efekcie doszedł do niej Martins i skierował ją do pustej bramki. Nigeryjczyk ośmieszył w tym meczu Szczęsnego jeszcze w doliczonym czasie gry, ale wówczas z opresji uratowali go obrońcy.

Arsenal Londyn 1:2 Birmingham City

0:1 Zigic 28.

1:1 van Persie 39.

1:2 Martins 89.

Komentarze (3)Add Comment
0
...
Gosc, luty 27, 2011, 19:43
jaki ojciec taki syn. gwiazda od siedmiu bolesci lol
0
...
Gosc, luty 27, 2011, 21:53
Sorry Stary, ale jeżeli to był błąd Szczęsnego, to masz małe pojecie o piłce... sytuacja była zupełnie klarowna, łatwą piłkę pewnie złapałby Szczęsny, ale niepotrzebnie próbował ja wybić Koscielny i to jego ewidentny bład / być może zawiodła komunikacja/, ale rozumiem szukasz sensacji w nazwisku Szczesny??? tylko po co ???
0
...
Gosc, luty 27, 2011, 21:54
Bzdura , to wina Koscielnego, poco sie wpierdalal miedzy wodke i zakaske?

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( niedziela, 27 lutego 2011 20:15 )  

Gol Kamila Grosickiego w meczu Sivasspor - Trabzonspor