Nie ma w tym sezonie Pola
ka tak regularnie zdobywajcego bramki jak ostatnio czyni to Ireneusz Jeleń. Po słabszym spotkaniu przeciwko Montpellier, dziś nasz napastnik pokonał bramkarza Le Mans. Auxerre po dramatycznej końcówce wygrło 2:1 i przynajmniej do jutra pozostanie na pozycji lidera francuskiej Ligue 1.
AJ Auxerre już w zeszłym tygodniu mogło zostać liderem rozgrywek we Francji. W meczu na szczycie z Montpellier jednak tylko zremisowało 1:1. Słabiej zagrał wówczas Ireneusz Jeleń marnując dwie dogodne okazje bramkowe. Dziś pojawiła się kolejna szansa objęcia przodownictwa w stawce i tym razem została wykorzystana.
Drużyna Jelenia oraz Dariusza Dudki pokonała Le Mans 2:1. Gospodarze objęli prowadzenie w 25. minucie po trafieniiu polskiego napastnika, ale w końcówce o mały włos nie stracili punktów. W 89. minucie wyrównał Helstadt, ale błyskawicznie odpowiedział Benoit Pedretti dając Auxerre zwycięstwo 2:1
Dla Jelenia dzisiejsze trafienie było już 10 ligowym w obecnych rozgrywkach. Do najlepszego strzelca, Mamadou Nianga z Olympique Marsylia brakuje mu jednk jeszcze aż pięciu bramek. Dziś wyjątkowo w barwach Auxerre zagrali obaj Polacy. Jeleń grał do 87. minuty, cały mecz na boisku przebywał Dariusz Dudka, dla którego był to pierwszy występ od 1,5 miesiąca.
Auxerre awansowało na pozycję lidera, ale najpewniej jutro ją straci. Obecnie klub ma 55 punktów zdobytych w 29 spotkaniach, lecz wszystkie pięć zespołów liczących się jeszcze w walce o tytuł swoje mecze rozegra jutro. Szlagierowo zapowiadają się starcia drugiego Bordeaux z czwartym Lille OSC Ludovica Obraniaka i derby Olympique - szóstego w tabeli z Marsylii i piątego z Lyonu. Trzecie w tabeli Montpellier zagra natomiast z dziesiątym Valenciennes.















