
Ireneusz Jeleń i Ludovic Obraniak zdobyli bramki w meczach 36. kolejki Ligeu 1. Reprezentanci Polski z boisk schodzili jednak w odmiennych nastrojach. Auxerre przegrało na wyjeździe z Olympique Lyon 2:1, Lille z kolei pokonała w Tuluzie miejscowy zespół 0:2. Tym samym w tabeli oba zespoły zrównały się punktami, ale wyprzedzić może je Lyon mający dwa punkty straty, ale jeden mecz rozegrany mniej. Taki układ wyników przy zwycięstwie nad Stade Rennes dał już tytuł Olympique Marsylia.
Jeleń zdobył już swoją czternastą ligową bramkę w tym sezonie. Do bramki trafił w 15. minucie wykorzystując zbyt słabe podanie Reveillere'a do bramkarza Hugo Llorisa. Polak mógł rozpocząć strzelanie już dziesięć minut wcześniej, ale po jego strzale piłka trafiła w słupek, a potem z linii wybił ją Boumsong.
Dla Auxerre był to jednak tylko dobry złego początek w starciu z Olympique Lyon. Tuż przed przerwą z rzutu karnego wyrównał Lisandro Lopez po tym, jak sędzia podjął bardzo kontrowersyjną decyzję uznając że Pedretti faulował Cissokho. Na pięć minut przed końcem meczu z kolei o zwycięstwie gospodarzy zdecydował znakomitym uderzeniem Miralem Pjanić.
Auxerre straciło wskutek porażki drugą pozycję na rzecz Lille OSC. Zespół Ludovica Obraniaka wygrał na wyjeździe z Tuluzą 0:2, a Polak ustalił wynik meczu wpisując się na listę strzelców w 48. minucie.
Mistrzostwo Francji może już natomiast świętować Olympique Marsylia. Dzięki takiemu układowi wyników i swoim zwycięstwie nad Stade Rennes 3:1, zespół prowadzony przez Didiera Deschampsa ma osiem punktów przewagi nad Lille i Auxerre, dziesięć z kolei nad mającym o jeden mecz do rozegrania więcej Olympique Lyon.
Oprócz strzelców bramek, zagrał dziś także Dariuisz Dudka. Na boisku przebywał do 87. minuty. Jeleń z 14 trafieniami wciąż jest trzeci w klasyfikacji strzelców mając o dwa gole mniej od Gameiro z Lorient i Nianga z Olympique Marsylia.















