- Nie będę tańczył na stole, ponieważ jestem bardzo złym tancerzem. Mistrzostwo Francji uczcimy razem z moimi piłkarzami inaczej, na razie jeszcze nie wiem jak - powiedział uszczęśliwiony szkoleniowiec Olympique Marsylia, Didier Deschamps, po tym, jak jego zespół na dwie kolejki przed końcem sezonu zdobył mistrzowski tytuł. Kibice Marsylii czekali na tą chwilę od 18 lat.
- Ta wygrana nie jest przypadkowa. To efekt dziewięciu miesięcy ciężkiej pracy - przyznał Deschamps. - Pokonaliśmy wiele trudności i jestem z tego bardzo dumny. Moim zawodnikom należy się wielki szacunek - dodał.
- Czuję się bardzo szczęśliwy, ponieważ do końca nie byłem pewien, jak zakończy się mecz z Rennes. W zapewnieniu sobie mistrzostwa pomogła nam również porażka Auxerre z Lyonem - dodał opiekun zespołu ze Stade Velodrome.
Dla Olympique Marsylia jest to 10. mistrzostwo Francji w historii. Po raz ostatni "Les Phoceens" świętowali zdobycie tytułu w sezonie 1991/1992.















