Niesamowity mecz Euzebiusza Smolarka w greckiej Alpha Ethniki! Polak dotychczas grał słabo, nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Dziś jednak następił przełom. Smolarek musiał pojawić się z ławki na boisku już w 27. minucie meczu z Panathinaikosem i pogrążył "Koniczynki". Lider przegrał u siebie z AO Kavala po dwóch golach Polaka 0:2.
Smolarek dotychczas zagrał w sześciu spotkaniach, tylko wyszedł w pierwszym składzie, wtedy też zagrał 90 minut. Na razie jedynie zbierał kartki zamiast bramek. W ostatnim pojedynku z PAS Giannina dorobił się nawet czerwonej kartki za dwie żółte, a był na boisku dopiero od 63. minuty.
Dziś w pojedynku z liderem tabeli, Panathinaikosem Ateny, na terene rywala musiał wejść z ławki rezerwowych już w 27. minucie. Zmienił Ivana Gvozdenovici i został bohaterem spotkania. Kavala niespodziewanie ograła "Koniczynki", a wszystko dzięki golom Polaka. Smolarek trafiał w 68. i 85. minucie zdobywając pierwsze gole dla swojego nowego klubu.
W meczu nie wystąpił Łukasz Sosin. 90 minut przesiedział na ławce rezerwowych. Kavala zajmuje siódme miejsce w tabeli, w 22 meczach zgromadziła 30 punktów.















