Najlepszy strzelec Realu Madryt, Gonzalo Higuain wypowiedział się publicznie, iż ma nadzieję, że Barcelona zmęczona grą w Lidze Mistrzów nie podoła wyzwaniom i na finiszu ligi hiszpańskiej będzie prezentowała się gorzej. Odwieczny rywal klubu ze stolicy oprócz pięciu ostatnich kolejek La Ligi ma do rozegrania dwumecz półfinału LM z Interem Mediolan.
- Ani na chwilę nie tracę wiary w zdobycie mistrzowskiego tytułu. Po porażce z Barceloną wszyscy mówili, że sprawa tytułu została rozstrzygnięta, ale zostało pięć kolejek i wszystko może się jeszcze wydarzyć. Wierzymy w naszą siłę - zapewnił drugi strzelec La Liga (25 bramek).
Dla Argentyńczyka wygranie Primera Division z 98 punktami byłoby "szalonym wyczynem”. Ale gdyby Barcelona zdobyłaby tyle punktów, "Real musiałby im pogratulować”, bo przy równej ilości punktów to Katalończycy zostaliby czempionami, gdyż premiuje ich bilans meczów pomiędzy oboma zespołami.
Higuain wierzy jednak, że gracze Barcelony nie zdołają w porę zregenerować sił po półfinałowych starciach z Interem w Lidze Mistrzów. - Mam nadzieję, że będą wyczerpani po meczach w Champions League - oznajmił napastnik Realu.
Najskuteczniejszy snajper "Królewskich” wspomniał również o sprawie przedłużenia kontraktu: - Tak wiele się o tym mówi, ale wszystko, co mogę w obecnej chwili zrobić, to w dalszym ciągu strzelać bramki - stwierdził Higuain.















