Iker Casillas na piątkowej konferencji prasowej stwierdził, że potrzebna jest ciągła praca nad obecnym zespołem Realu Madryt. Dodał także pochlebne opinie na temat samego trenera - Manuela Pellegriniego.
- Zawsze jestem za swego rodzaju ciągłością w pracy i obdarzaniem ludzi pewnością siebie, ale nie jestem tym, który ma decydujące zdanie w takich sprawach. Zawsze będę opowiadał się za daniem możliwości rozwoju projektu, ale to nie ja podejmuję decyzje. Od pierwszego dnia Pellegrini na każdym treningu i konferencji prasowej jawi się jako kompetentna osoba. Dzięki niemu jesteśmy stabilni - powiedział Casillas.
Kapitan "Królewskich” zaznaczył również, że jego zespół ciągle ma szanse na mistrzostwo Hiszpanii, mimo że na kolejkę przed końcem rozgrywek Barcelona wyprzedza ich o punkt: - Wszystko może się wydarzyć, i to najlepsze, i to najgorsze, ale nie możemy zapominać, że został jeszcze jeden mecz z Malagą i przede wszystkim musimy go wygrać.
Zapytany o podsumowanie sezonu, Casillas miał mieszane uczucia. - Chcieliśmy jak najlepiej zaprezentować się we wszystkich rozgrywkach, a Liga Mistrzów była naszym głównym celem. Mimo że wcześnie odpadliśmy, pozostało to trochę w cieniu naszych dokonań w lidze, gdzie zanotowaliśmy wspaniały sezon. Kibice powinni być zadowoleni z naszego postępu w tych rozgrywkach - zakończył bramkarz Realu.















