ZMIEŃ LAYOUT
  • leftlayout
  • rightlayout
ZMIEŃ ROZMIAR CZCIONKI
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Default font size
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Dostosuj GOOOL.PL

GOOOL.pl

Home Zagranica Liga Europa LE: Faworyci prawie pewni awansu

LE: Faworyci prawie pewni awansu

Email Drukuj PDF

Tagi: Benfica Lizbona | FC Porto | Liga Europa | Villarreal CF

Wysokie zwycięstwa w pierwszych meczach ćwierćfinałowych odniosła trójka faworytów rozgrywek. FC Porto i Villarreal pokonały swoich przeciwników 5:1, Benfica Lizbona okazała się tylko o jedną bramkę gorsza. Niespodzianka w Kijowie, Dynamo tylko zremisowało z rewelacją rozgrywek, SC Braga 1:1.

Pierwsze gole dzisiejszego wieczora padły w Kijowie. W 6. minucie Dynamo objęło prowadzenie w meczu z Bragą po strzale Yarmolenki, ale już sześć minut później goście wyrównali, a pomógł im w tym Gusev kierując piłkę do własnej bramki. Na tym niespodziewanie strzelanie w stolicy Ukrainy się skończyło, w drugiej połowie jeszcze gospodarze doznali poważnego osłabienia. Andrij Szewczenko pojawił się na boisku w przerwie i w 17 minut zobaczył dwie żółte kartki i został wyrzucony z boiska, w efekcie w rewanżu nie wystąpi. Pogromca poznańskiego Lecha, SC Braga w świetnej sytuacji przed rewanżem.

Para portugalsko-ukraińska to jedyna, gdzie jeszcze sprawa awansu jest otwarta. Wątpliwości nie ma w pozostałych trzech rywalizacjach. FC Porto, Villarreal CF i Benfica Lizbona toczyły koresondencyjny pojedynek o to, kto wyżej zwycięży w dniu dzisiejszym. Mistrzowie Portugalii rozbili ostatecznie 5:1 Spartak Moskwa, a hattrickiem popisał się Kolumbijczyk Falcao i dzięki temu objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców z 10 trafieniami. Gracz Porto zdetronizował Giuseppe Rossiego. Włoch dziś trafił tylko raz, ale za to przepięknie. Napastnik sprzed pola karnego przymierzył w samo okienko, a Villarreal także 5:1 pokonało Twente Enschede. W Lizbonie z kolei Benfica okazała się tylko o jedną bramkę gorsza, PSV Eindhoven wraca do Holandii z wynikiem 1:4 i bez nadziei na odmienienie losów rywalizacji.

FC Porto - Spartak Moskwa 5:1
Bramki:
Falcao (37', 84', 90'), Varela (65'), Maicon (70') - K. Kombarov (71')

Villarreal CF - Twente Enschede 5:1
Bramki:
Marchena (23'), Valero (43'), Nilmar (45', 80'), Rossi (55') - Janko (90')

Benfica Lizbona - PSV Eindhoven 4:1
Bramki:
Aimar (37'), Salvio (45', 52'), Saviola (90') - Labayad (80')

Dynamo Kijów - SC Braga 1:1
Bramki:
Yarmolenko (6') - Gusev (14'-samobójcza)
Czerwona kartka: Szewczenko (62' - po dwóch żółtych)

Komentarze (2)Add Comment
0
...
Gosc, kwiecień 08, 2011, 07:44
Braga rewelacją niemożliwe...to najlepiej obrazuje potencjał Lecha który nieznacznie uległ Bradze i jednoczesnie pokazuje jak słabym trenerem jest Bakero
0
...
Gosc, kwiecień 08, 2011, 08:58
Bakero na sile trzymaja prezesi Lecha bo nie potrafia sie przyznac do bledu.....

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
Zmieniony ( czwartek, 07 kwietnia 2011 23:44 )  

Gol Kamila Grosickiego w meczu Sivasspor - Trabzonspor