
Legia Warszawa nieudanie zainaugurowała rozgrywki Ligi Europy. Zdobywcy Pucharu Polski przegrali na wyjeździe z PSV Eindhoven 0-1.
Trener Maciej Skorża po kompromitującej porażce z Podbeskidziem postanowił posadzić na ławce rezerwowych Miroslava Radovicia. W bramce PSV pojawił się Przemysław Tytoń. Od początku spotkania gospodarze ruszyli do ofensywy. W 21 minucie meczu swoją przewagę udokumentowali golem. Po strzale z dwudziestu metrów do siatki gości trafił Daniel Mertens. PSV przez całą pierwszą połowę dominowało na boisku. Legioniści liczyli na stałe fragmenty gry, ale brakowało precyzji przy dośrodkowaniach. W drugiej połowie warszawiacy częściej zagrażali bramce gospodarzy. Najpierw niecelnie uderzał Marcin Komorowski, a później strzału z dystansu próbował wprowadzony po przerwie Radović. W ostatniej minucie spotkania dogodną sytuację na podwyższenie wyniku zmarnował Stanislaw Manolew. Przemysław Tytoń zachował czyste konto i holenderski zespół dopisał sobie pierwsze trzy punkty, natomiast Legia rozpoczyna rozgrywki grupowe od porażki.















