Były gracz Lecha Poznań, Sławomir Peszko, raczej nie będzie długo wspominał swojego debiutu w barwach 1.FC Koeln. Jego zespół tylko zremisował na wyjeździe z 1.FC Kaiserslautern 1:1, mimo, iż gospodarze ponad połowę meczu grali w osłabieniu.
Polski skrzydłowy od początku spotkania bardzo się starał, walczył, ale nie przyniosło to wymiernych korzyści dla "Kozłów". Wyróżnił się jedynie żółtą kartką, otrzymaną w w 32 minucie. W drugiej połowie wyraźnie opadł z sił i w 75 minucie został zmieniony. Drugi z Polaków, Adam Matuszczyk, rozegrał pełne 90 minut, ale on również nie wyróżnił się niczym wyjątkowym. Nasz reprezentantacyjny pomocnik zanotował wiele strat, nie potrafił uporządkować gry swojej drużyny, szczególnie, kiedy ta grała w przewadze. Gola otwierającego wynik spotkania strzelił dla Koeln Lukas Podolski (29 min.), warto dodać, że po fatalnym kiksie byłego piłkarza Jagiellonii Białystok - Rodneia. Kaiserslautern wyrównało za sprawą Jana Moravka w 51 minucie. Koeln z szesnastoma punktami na koncie zajmuje 16-tą pozycję w tabeli Bundesligi.

Gosc, styczeń 16, 2011, 18:50
Gosc, styczeń 16, 2011, 19:09
Gosc, styczeń 16, 2011, 19:25
Gosc, styczeń 16, 2011, 21:06
A do Polski na 100% nie bedzie chcial wracac. Szybciej Cypr, Rosja lub Turcja tylko zeby Kasa sie zgadzala i tyle.
Niewiem jak rozumiec czlowieka ktory mowi dopuki Lech bedzie gral w Pucharach to nigdzie sie nie wybieram i moge grac caly czas w Poznaniu. Po jedym roku wypowiedzenia tych slow nic nie mowi nikomu i podpisuje kontrakt z inna druzyna???
O co tu chodzi Kasa misiu kasa.
Gosc, styczeń 16, 2011, 21:42














