Udany debiut w Serie A zaliczył Artur Boruc. Polski bramkarz zachował czyste konto a Fiorentina pokonała 1:0 Chievo Werona.
Przez większą część spotkania Boruc był praktycznie bezrobotny. Na pierwszy strzał musiał czekać aż do 20. minuty - strzał był jednak lekki i nie sprawił naszemu golkiperowi żadnych kłopotów. Goście zagrożenie pod bramką Polaka zaczęli stwarzać dopiero w samej końcówce spotkania, po stracie bramki. Boruc spisywał się jednak bez zarzutu - w doliczonym czasie gry najpierw wybronił strzał Costanta, a następnie Moscardelliego, który starał się go zaskoczyć strzałem z głową trzech metrów. Polak jednak doskonale wybronił to uderzenie.
AC Fiorentina 1:0 Chievo Werona
Cerci 81'
Komentarze (0)

Napisz Komentarz














